O podróżach dalekich i bliskich
Blog > Komentarze do wpisu
Z kroniki Fri

12 stycznia

Już tydzień Fri uczy się siadać. Zaczęła dokładnie w poniedziałek 4 stycznia, tuż po naszym powrocie z Sumavy. Jak zwykle zostawiliśmy ją nagusieńką po kąpaniu, żeby się bawiła, aż tu nagle patrzymy, a ona w takiej dziwnej pozycji jest. Nóżki na boku, siedzi tak krzywo i podpiera się rączkami. I się cieszy. Brawo, kochana Fri!

14 stycznia

Ze spaniem od początku mamy wielkie problemy. Pierwsze trzy miesiące Fri nie chciała usypiać nawet w wózku, tylko pierś i noszenie pomagało, a i tu protestowała jak cholera. Potem zaczęła wybudzać się w nocy i w sumie robi to do dziś (ekstremalne noce – budzi się co ok. godzina, można ocipieć). Ale ostatnio pojawiło się światełko w tunelu. Od paru dni usypia ją w łóżeczku tatuś i ma na nią nowy sposób: trzeba drania zaskocżyć. Potrząsać grzechotką (ale nie tą samą co wczoraj, nie-e) aż wrzeszcząca i płacząca Fri się zapatrzy i wtedy jest stracona. Odpływ na całego.

Serce się kraje słuchając tych jej płaczów, ale zaciskamy zęby i wytrzymujemy. Postanowiłam w końcu odstawić, a nosić dziesięciokilowej panny do zaśnięcia już też nikomu się nie chce.

22 stycznia

Dziś rano po raz ostatni dałam Fri pocycać z piersi. Trochę szkoda, trochę smutno, ale miałam już tego nocnego cycania serdecznie dość, nie mówiąc o tym, że mleko już praktycznie zanikło. Fri oczywiście nadal wybudza się w nocy, ale wczoraj po raz pierwszy wystarczył nam smoczek, by znowu ją uspać.

Wszystko się kiedyś kończy, i bardzo dobrze, ale jakaś taka nostalgia zostaje, bo tak bliskiego przytulenia już nigdy między nami nie będzie.

23 stycznia

Nie do wiary - Fri zasypia w łóżeczku ze smoczkiem! Doczekaliśmy się. Co za ulga, koniec noszenia, koniec cycania. Nawet nie było tak trudno ją tego nauczyć. Wkładamy ją do łóżeczka - ale musi być porządnie zmęczona - dajemy smoczek, śpiewamy nasze ulubione piosenki i Fri odpływa. Gorzej jak jeszcze nie chce jej się spać: gardło puchnie od śpiewania, a bąbel nasz się śmieje:). W nocy oczywiście nadal się wybudza, ale wtedy biorę ją do swego łóżka, przytulam, daję smoczka lub "oszukane" mleko i najczęściej śpi dalej.

Rozmyślam czasami, dlaczego przedtem nie dało się jej tego nauczyć, tego mitycznego zasypiania w łóżeczku, a teraz nagle tak. Chyba po prostu Fri musiała do tego dojrzeć. A ja wreszcie podjąć konsekwentną decyzję o odstawieniu i daniu jej smoczka. No i musiał to wprowadzić kto inny - Chiquito - bo ja po prostu nie wierzyłam, że to możliwe.

25 stycznia

Fri raczkuje! Jeszcze wczoraj zrobiła może 1 - 2 kroczki, a brzuszek znowu padał na ziemię. A dzisiaj bez problemu przemierzy koło 1m. Nóżki ciągle jeszcze się jej trochę rozjeżdżają, ale walczy, zuch dziewczyna.

W naszym ciasnym mieszkaniu jest coraz mniej zakamarków, które jeszcze nie zdążyła odkryć. Najbadziej lubi... śmieci. Te do recyklacji latają po wszystkich kątach! A ja pozwalam jej na to bez problemu, pozwalam jej zajrzeć wszędzie, dotknąć i włożyć do buzi co tylko chce (o ile oczywiście nie jest to jakoś niebezpieczne). Chcę żeby była odporna dziewczyna, co żadnego brudu się nie boi, która wlezie do mysiej dziury, żeby zaspokoić ciekawość.

fri raczkuje

poniedziałek, 25 stycznia 2010, la_polaquita

Polecane wpisy

  • Fri ma urodzinki!

    Wczoraj Fri skończyła równo pół roku. Z tej okazji została zważona i zmierzona u pani doktor - 9.400 kg i 71 cm. Chiquito postanowił w końcu wypalić na dvd wszy

  • Bąblujemy sobie

    Nasza mała rodzinka żyje sobie coraz spokojniej. Fri rośnie jak na drożdżach, ma już ponad 5 miesięcy! W poniedziałek byliśmy u doktora i okazało się, że słuszn

  • Co mi daje macierzyństwo

    Siła Nigdy nie sądziłam, że byłabym w stanie tyle nocy z rzędu budzić się co 2 godziny, a potem w czasie dnia funkcjonować zupełnie normalnie, a co więcej ca

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Monikaha, *.hsd1.fl.comcast.net
2010/01/26 02:43:57
Super panienka rosnie, no i te ciemne oczka mnie urzekly :)) Nasz maly Pi tez uwielbia wszelakiego rodzaju smieci, zabawek dla dzieci nawet nie dotyka.
-
matylda_ab
2010/01/26 09:03:20
Ha ha ha. Rośnie rozbójnik! ;) A oczy to ma po Tacie!
-
2010/01/26 09:06:57
caly tatus! a jaka duza juz!
-
Gość: Brukselka, *.brutele.be
2010/01/26 15:58:22
Step by step... i za chwile bedzie miala poltora roku. Pamietam w jednym z poczatkowych wpisow, ze strasznie chcialas zeby Fri byla taka duza jak coreczka waszych znajomych...A tu juz polmetek ma za soba.
Zgadzam sie z Zabeta - caly tatus!
-
2010/01/26 19:14:12
ale przyjemnie Was znów czytać :)
Fri jest śliczna! Jaka z niej już duża i żądna przygód panna... ani się obejrzymy, a już skończy rok... jak ten czas leci! :)
-
bosa.stopka
2010/01/28 22:11:05
Ależ te dzieciaczki szybko rosną!! Teraz sama to i u siebie widzę :-) Czasami aż żal patrzeć! Ostatnio przeglądałam garderobę swojej Kropeczki i łza w oku się zakręciła przy śpioszkach i kaftanikach rozmiar 50 :-)
Ależ ma czarne oczy dziewczyna! Śliczne!!!

Pozdrawiam gorąco!
-
chihiro2
2010/01/29 12:36:45
No i doczekalam sie nowego wpisu! :) Na pewno nostalgie wbudza fakt szybkiego rozwoju dziecka, ale bliskosc (nawet jak juz nie bedziesz karmila Fri piersia) zostaje, przynajmniej do czasu nastolatkowego, jak dobrze pojdzie. Swietnie robisz, moim zdaniem, ze nie masz obsesji na punkcie sterylnosci, dziecko musi sie stykac ze wszystkim, a wiadomo, ze z nadmiernej czystosci tylko alergie sie biora.
Sciskam mocno!
-
2010/02/02 18:24:49
No i pięknie! Ale Ci szybko panna rośnie. :)
Pozdrawiam serdecznie!
-
2010/02/02 19:03:54
Gratuluję ślicznej i już dużej dziewczynki! Rośnie jak na drożdżach ;)
-
ga_lapagos
2010/02/03 10:30:27
takie zmainy nastepuja z dnia na dzien! istne szalenstwo, pewnie dlatego mama zapomniala o bloxie :) ale czekamy na Ciebie :) jestem ciekawa jak rozwiazaliscie kwestie jezykowa

usciski dziewczyny!
-
2010/02/17 17:29:18
ponieważ coś się ostatnio u mnie nie odzywasz, a więc ja się odezwę;) pamiętasz, byłaś ciekawa mojej pierwszej wizyty u córki przyjaciółki. A więc pisałam o tym tu:

chiara76.blox.pl/2010/02/wdrazam-sie.html

pozdrawiam Waszą Rodzinkę;)
-
zfiesz
2010/02/25 22:45:52
ojej! sto lat mnie tu nie było! zajrzałem dziś na stare śmieci i jakoś tak mnie wzięło na odwiedziny u sąsiadów...

gratulacje! i co jeszcze? rozejrzę się trochę chyba?:-)
-
la_polaquita
2010/02/26 16:54:47
Wybaczcie długie milczenie, bardzo mi miło, że wciąż zaglądacie. Ogromnie dziękuję za wszystkie komentarze.
Przygotowuję nowego bloga, tutaj już zbyt mocno czuję "zmęczenie materiału". Do napisania wkrótce:)

@galapagos - Na razie mówimy do Fri każdy w swoim języku i zobaczymy co z tego wyniknie.

@zfierz - Witam po stu latach:)
-
2010/02/27 18:28:32
to czekam cierpliwie na dalsze informacje o nowym blogu, brakuje mi notek o Tobie i wieści z życia Fri :)
AlternaTickers - Cool, free Web tickers