O podróżach dalekich i bliskich
środa, 13 grudnia 2006
Pomysły
Pomysłów mam bez liku: wczoraj przypadkiem natrafiłam na strony oferujące pracę w Nowej Zelandii, przy zbiorze jabłek. Lato i jesień przypada tam na okres od marca do maja i wtedy są żniwa. Pomyślałam, dlaczego nie? Choć nigdy wcześniej do głowy by mi nie przyszła akurat Nowa Zelandia. W odróżnieniu od wielu moich czeskich znajomych jestem typem "zabytkowym" a nie "naturowym". Nie uprawiam outdoorowych sportów, nie nurkuję, nie wspinam się, nie jachtuję itp. itd. A Zaeland to podobno raj dla takich co to życia swego nie szanują:). Wiem o tym kraju tyle, że tam Władcę Pierścieni kręcili. Ale co tam... pewnie jest tam też wiele fascynujących rzeczy i dla takiego leniucha jak ja. Wystarczy poczytać (dla niewładających czeskim - popatrzeć na piękne zdjęcia) blog Petyna!
14:26, la_polaquita
Link Dodaj komentarz »
W drogę!!
Szaleństwo: rzucić dobrą pracę, spokojne życie w Pradze, opuścić ukochanego człowieka i ruszyć w drogę.... A jednak to zamierzam uczynić. Nie wiem jeszcze dokąd, nie wiem, na jak długo. Ale wiem, że chcę powrócić.
12:56, la_polaquita
Link Komentarze (5) »
O autorze
AlternaTickers - Cool, free Web tickers